TWARZOWA YOGA

         by Grzelka

Zapewne kortyzol nie kojarzy Ci się dobrze – hormon stresu jest raczej niechcianym gościem w hormonalnym bigosie Twojego organizmu. Ja jednak chciałabym go trochę odczarować, bo nie taki diabeł straszny…

 

Ale zacznijmy od początku – nie wiem czy wiesz, ale gdyby nie kortyzol to zapewne nie bylibyśmy tam gdzie jesteśmy jako gatunek. Nasz pra pra pra pra… dziadek nie miałby szans uciec przed lwem tysiąc lat temu. A właśnie dzięki kortyzolowi podczas bliskiego spotkania z drapieżcą do naszych mięśni zostaje podana ogromna dawka glukozy, dzięki której możliwa była ucieczka. Jeśli kortyzol jest na odpowiednim poziome wszystko działa prawidłowo – zasypiamy bez trudu, nie jesteśmy stale zmęczeni, mamy dobry nastrój i nie mamy problemów z koncentracją i szybkim podejmowaniem decyzji.

A więc już widzisz - kortyzol czasem się przydaje. To właśnie dzięki niemu w sytuacji stresowej bardzo często spinamy się do maksymalnych możliwości działania, robimy rzeczy niemożliwe, „przenosimy góry”. A wiesz, że to właśnie dzięki wysokiemu poziomowi kortyzolu rano wstajesz z łóżka a z kolei wieczorem, gdy jego poziom spada, z łatwością zasypiasz. I tu właśnie dotykam kluczowej kwestii – poziom kortyzolu w ciągu dnia się zmienia i jest to powiązane z rytmem dobowym, a także maleje i rośnie również w związku z różnymi sytuacjami, które spotykają nas w ciągu dnia. I taka sytuacja jest całkowicie normalna i akceptowalna. Sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli, gdy masz STAŁY WYSOKI POZIOM KORTYZOLU!

 

Co podnosi poziom kortyzolu?

 

        

 

A co się wtedy dzieje?

  • Twoja wrażliwość na insulinę spada w związku ze wzrostem poziomu glukozy we krwi – w okolicy talii zaczyna odkładać się tłuszcz
  • Wraz ze wzrostem poziomu kortyzolu rośnie ciśnienie krwi – w sytuacji z lwem pomaga to dostarczyć więcej glukozy i tlenu to mięśni i szybciej uciekasz – w sytuacji przewlekłej jest to nie korzystne dla serca, układu naczyniowego oraz nerek
  • Zmniejsza się ilość i produkcja kolagenu – głównego białka skóry – oznacza to obniżoną jędrność, elastyczność i nawilżenie skóry oraz pojawiają się zmarszczki
  • Przemiana materii spowalnia oraz masz mniejszą zdolność do wykorzystania leptyny – hormonu sytości – czyli przejadasz się
  • Masz osłabioną odporność, ponieważ kortyzol hamuje reakcje alergiczne i zapalne – łapiesz jak leci byle infekcję
  • Jesteś jednocześnie nakręcona i wyczerpana – ciągły wysoki poziom kortyzolu sprawia, że chcesz działać, ale nie pozwala Ci też zasnąć, więc ostatecznie jesteś chodzącym zombie
  • Coraz gorzej radzisz sobie ze stresem, nawet z rzeczami, które w normalnej sytuacji wydawać się mogą błahe i banalne – masz tendencję to nadinterpretacji i roztrząsania
  • W Twojej głowie zaczyna rządzić gadzi mózg – najstarsza i najbardziej prymitywna część mózgu, odpowiedzialna za działania instynktowne i bardzo przyziemne – nie ma tu miejsca na myśli racjonalne czy kreatywne
  • Nie masz ochoty na seks - jesteś w trybie walki o przetrwanie, więc nie w głowie Ci amory

 

Jesteśmy jedynymi zwierzętami, które CIĄGLE przeżywają stres – czasem na własne życzenie. Rozkminiamy co by było gdyby, przypominamy sobie przykre sytuacje z przeszłości, nakręcamy się oglądając wiadomości, za wszelką cenę chcemy postawić na swoim, rozjusza nas sytuacja polityczna itd… Większość tych stresowych sytuacji przerabiamy tylko w naszych głowach, ale organizm nie rozróżnia myśli od rzeczywistości i bezustannie wytwarza te same substancje chemiczne, jak gdyby traumatyczne wydarzenie ciągle trwało. W ten sposób nasze organizmy są w stanie ciągłego stresu. Naukowcy łączą wysoki poziom kortyzolu z efektem skracania życia - w trybie walki o przetrwanie wszelkie procesy i systemy w organizmie zachodzą szybciej i bardziej intensywnie. Co oznacza, że po prostu szybciej się starzejemy...

W dzisiejszych czasach bardzo łatwo wpaść w tę karuzelę stresu, przez co codziennie czujesz jakbyś walczyła o przetrwanie. Co możesz zrobić dla siebie, aby przestać się stresować? Poniżej kilka moich sposobów:

  1. Nie martwię się sprawami, na które nie mam wpływu
  2. Ograniczam oglądanie wiadomości
  3. Czasem odpuszczam - nie walczę o swoje racje do upadłego
  4. Daję sobie przestrzeń na relaks i odpoczynek
  5. Głaszczę psa
  6. Spędzam czas w naturze, otaczam się roślinami
  7. Nie gdybam i nie hipotetyzuję
  8. Dbam o mój sen (o tym będzie osobny wpis)
  9. Słucham ulubionej muzy, podczas której często zdarza mi się odpływać – to taki mój rodzaj medytacji
  10. Staram się rezygnować z auta na rzecz komunikacji miejskiej lub roweru – za kółkiem budzi się we mnie agresor

 

Mam nadzieję, że ten wpis dał Ci trochę do myślenia i pokazał jak ważne jest zachowanie odpowiedniego dystansu do codzienności oraz bycie tu i teraz

 

 

 

 

 

KORTYZOL - hormon stresu

30 października 2020

Regulamin

Zapraszam wszystkich do kontaktu!

Anna Grzelak - WROCŁAW

 

               grzelka@twarzowayoga.pl

               787 390 249  

               twarzowayoga_by_grzelka

 

 

 

 

  • Polityka prywatności

POWRÓT